Słowem wstępu chciałabym się przywitać z wszystkimi osobami, które trafiły, zapewne całkowicie przypadkowo, na mojego bloga. Mam zamiar publikować tu swoje opowiadanie. Wszystko w chwili obecnej jest w sferze przygotowawczej (potocznie mówiąc - obecnie jestem w szarej dupie), ale mam nadzieje, że będę w stanie poprowadzić ten projekt i w końcu uda mi się stworzyć coś, z czego będę zadowolona. Z miejsca ostrzegam, że będzie do opowiadanie 'yaoi' (zainteresowanych znaczeniem tego terminu zapraszam do zapoznania się z jego definicją, którą na pewno zaprezentuje wam wujaszek google...), więc jednostki, które są niskiej tolerancji lub charakteryzują się jej całkowitym brakiem są proszone o opuszczenie bloga już teraz, żeby potem nie było narzekania, że nie zostaliście ostrzeżeni (ach, te formalności!). Nie wiem, kiedy pojawi się pierwszy odcinek, możliwe, że dopiero w drugiej połowie maja, kiedy to skończą się matury. Wszystko wyjdzie 'w praniu'.
Chciałabym zaznaczyć, że zdobiąca bloga szata graficzna nie jest adekwatna do treści. Opowiadanie raczej nie będzie cukierkowe, znając moje skłonności do przesadnego dramatyzowania - wręcz przeciwnie. Szablon jest formą mojego kaprysu, ale muszę przyznać, że mi się podoba, więc taki zostanie przez jakiś czas. Prosiłabym też o uszanowanie mojej pracy i nie przywłaszczanie sobie nagłówka, za uwagę dziękuję i do napisania...kiedyś, Hiena.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz